1 randkowym

Pytanie o doświadczenia w składaniu zawiadomienia o wyłudzeniu pieniędzy

2019.11.04 21:49 kudlatytrue Pytanie o doświadczenia w składaniu zawiadomienia o wyłudzeniu pieniędzy

Cześć wszystkim. Mam sprawę, z którą nie wiem co zrobić. W dużym skrócie, koleżanka dała się naciągnąć na przelanie więcej niż 100000zł dla człowieka poznanego w internecie na jakimś portalu randkowym. Człowiek ten nie jest z Polski. Historia jest długa i nie taka oczywista, więc nie będę Was zanudzał szczegółami. Naiwność tej osoby też proszę zostawcie w spokoju, bo szukam poważnych porad. (Tak, wiem, na pierwszy rzut oka naiwność tej dziewczyny aż razi po oczach i głupie żarty aż się cisną na usta, ona jest tego świadoma). Moje pytanie do Was: Jeżeli jest świadoma tego, że pieniędzy raczej nie odzyska, ale nadal chce zgłosić sprawę do odpowiednich organów ścigania, chociażby dla samego zgłoszenia dla potomności, to gdzie i w jaki sposób można to zrobić? Koleżanka była na komendzie, ale najzwyczajniej na świecie nie przyjęli zgłoszenia. Odsyłali ją z kwitkiem z tekstami, że i tak nic z tego nie wyjdzie więc nie ma sensu się w to "bawić". Wiem natomiast, że takie sprawy jak najbardziej są rozwiązywane i można, a nawet trzeba je gdzieś zgłaszać. Tylko gdzie i w jaki sposób, żeby ktoś się tym faktycznie zajął, a nie być zbytym przez, za przeproszeniem, pierwszego lepszego krawężnika.
Proszę o pomoc, o poradę, cokolwiek, bo dziewczyna jest załamana.
UPDATE: Dziękuję bardzo wszystkim za pomoc. Sprawa jest już zgłoszona do prokuratury i jest w fazie zbierania materiału dowodowego.
submitted by kudlatytrue to Polska [link] [comments]


2018.06.02 16:28 Arald98 Niscy mężczyźni

Umówiłem się kiedyś z jedną dziewczyną na portalu randkowym. Podałem, że mam 1,80 m wzrostu. Ta zgodziła się spotkać. W rzeczywistości mam 1,65. Kiedy mnie zobaczyła był przerażona. Zaczęła dopytywać o mój prawdziwy wzrost i wyzywać mnie od oszustów. Kulturalnie odpowiedziałem, że mam 1,65 wzrostu. Na co ta wybuchła śmiechem i zaczęła mnie wyzywać od karłów. Ja w odpowiedzi kulturalnie zapytałem ją o wagę, obwód w talii oraz długość palca wskazującego u lewej ręki. Ta zrobiła się cała czerwona i zaczęła mnie wyzywać od chamów i prostaków oraz wrzeszczeć na całe gardło ,,jak ty w ogóle możesz mnie o coś takiego pytać. Zaczęła płakać, wrzeszczała na całe gardło, że niscy mężczyźni są chujowi itp. Rzucała co raz to nowymi tekstami od kurdupli zaczynając na jebanych karłowatych skurwysynach kończąc. Wrzeszczała coś, że Abraham Lincoln był wysoki i, że prezydenci USA zawsze są wysocy. Kilkakrotnie podała dokładny wzrost Lincolna. Zaczęła drzeć japę, że wysocy więcej zarabiają. Na co ja mówię, że Stalin miał 1,68 i, żeby uważała, bo jak z niego się jedna Polka śmiała, że jest niski to zemścił się na niej 17 września 1939 roku oraz na jej mężu w 1940 roku w lasach katyńskich. Ta kazała mi spierdalać, podeszła do mnie i wywaliła mi gonga na ryj. I sobie poszła. Dogoniłem ją i powiedziałem ,,Ja wszystko rozumiem, ale ja Ci podałem wzrost a Ty mi wciąż nie chcesz podać obwodu w talii. Wstydzisz się czegoś"? Na co ta zamachnęła się na mnie torebką. Ja w odpowiedzi wypierdoliłem jej z pięści w ryj. Ta upadła na ziemię. A ja uciekłem z miejsca zdarzenia. Spotkałem ją kilka dni później przypadkowo na ulicy. Ta zaczęła złowrogo patrzeć w moim kierunku. Wyjąłem dwie książki biograficzne o Stalinie i rzuciłem jej prosto w ryj. Kazałem je poczytać o dokonaniach tego wielkiego niewielkiego człowieka. Następnie rzuciłem w nią dwoma książkami o Napoleonie. Książki skupiały się na jego porażce oraz życiu w samotności na Wyspie Świętej Heleny. Tak kończą wysocy mężczyźni, dodałem. Ona zaczęła wrzeszczeć na całe gardło, że czytanie jest dla debili oraz, że jedyne co umie przeczytać to wzrost chłopaka na portalu randkowym. Rzuciła we mnie książkami i uciekła.
submitted by Arald98 to JBwA_SekcjaPast [link] [comments]